Słowo Życia

Śpiewnik wspólnoty „Słowo Życia” przy parafii św. Barnaby Apostoła w Warszawie

Zaufałem, zaufałem Panu

Ref.
Zaufałem, zaufałem Panu,
A On nade mną się pochylił
I wysłuchał mego głosu
Z dna zagłady mnie wydobył.

1.
On postawił stopy me na skale.
W moje usta włożył nową pieśń.
Wielu zobaczy i uwierzy
I położy swą ufność w Panu.

2.
Błogosławiony, kto zawierzył Panu.
Swą nadzieję złożył w Bogu swoim,
A nie idzie za pysznymi,
I nie kroczy drogą kłamstwa.

3.
Wiele cudów dla nas uczyniłeś.
W Twych zamiarach nikt Ci nie dorówna.
Gdybym chciał je wypowiedzieć,
jest ich więcej, niż by można zliczyć.

4.
Krwawych ofiar ani obiaty nie żądałeś.
W zamian za to otworzyłeś moje uszy.
Całopalenia za grzechy nie wymagałeś,
Dlatego powiedział: "Oto idę wypełnić Twoją wolę."

5.
Głosiłem Twoją wierność wobec braci.
Twojej łaski nie ukryłem w głębi serce.
Ty, o Panie, okaż mi swe miłosierdzie,
Twoja dobroć niech mnie zawsze strzeże.

Wersja do wydruku

Akordy

         a               e
Ref. Zaufałem, zaufałem Panu,
       a                   e
     A On nade mną się pochylił
           F            E
     I wysłuchał mego głosu
               F           E
     Z dna zagłady mnie wydobył.


          a                  e
1. On postawił stopy me na skale.
          a                  e
   W moje usta włożył nową pieśń.
            F         E
   Wielu zobaczy i uwierzy
         F                 E
   I położy swą ufność w Panu.


2. Błogosławiony, kto zawierzył Panu.
   Swą nadzieję złożył w Bogu swoim,
   A nie idzie za pysznymi,
   I nie kroczy drogą kłamstwa.


3. Wiele cudów dla nas uczyniłeś.
   W Twych zamiarach nikt Ci nie dorówna.
   Gdybym chciał je wypowiedzieć,
   jest ich więcej, niż by można zliczyć.


4. Krwawych ofiar ani obiaty nie żądałeś.
   W zamian za to otworzyłeś moje uszy.
   Całopalenia za grzechy nie wymagałeś,
   Dlatego powiedział: "Oto idę wypełnić Twoją wolę."


5. Głosiłem Twoją wierność wobec braci.
   Twojej łaski nie ukryłem w głębi serce.
   Ty, o Panie, okaż mi swe miłosierdzie,
   Twoja dobroć niech mnie zawsze strzeże.

Wersja do wydruku

200/205